} -->

Retusz w Photoshopie: Skóra

wtorek, 24 grudnia 2013


Święta już się zaczęły i wszędzie widzę masę świątecznych zdjęć. Blogi, photoblogi, instagramy; wszystkie zarąbane zdjęciami pieczenia pierników, ubierania choinek, pakowania prezentów... a ja? Dochodzi 4 nad ranem a ja czekam aż Photoshop mi się zainstaluje na lapku abym mogła Wam pokazać jak retuszuję skórę w tym programie. Chyba w tym roku jestem jedyna która nie zrobiła notki z przygotowaniami do świąt. Myślę, że to przez to, że generalnie za świętami nie przepadam a w tym roku przy braku śniegu trudno mi poczuć typowy klimat świąt. W moich oczach jedynie stoi teraz jedna wielka komercja ale przyznam, że cieszę się, że również w tym roku spędzam święta z rodziną w Polsce :)

Retusz skóry @ Photoshop CS5 


Zanim zacznę opisywać krok po kroku co i jak i gdzie robię to muszę chyba wyjaśnić kilka spraw aby uniknać zbędnych komentarzy. TAK- retuszuję swoją skórę, retuszuję również skórę moich modelek. NIE robię tego aby upiększyć siebie bo jeżeli tak by było to bym nosiła warstwy make up'u na codzień. Podobnie jak w przypadku modelek, retuszuję niedoskonałości i mankamenty aby zdjęcie było czyste, przejrzyste i estetyczne i chyba każdy fotograf się tutaj zgodzi :) Niedoskonałości moje jak i moich modelek mi nie przeszkadzają aczkolwiek zawsze dbam o to aby zdjęcie prezentowało się jak najlepiej.

Potrzebujesz: 

  • Photoshop (jakakolwiek wersja, chyba wszystkie mają dwa moje podstawowe narzędzia.
  • Zdjęcie które chcesz obrobić- gdzieś gdzie można wykazać popis przy retuszu twarzy :)


Krok 1: Of kors, otwieramy nasze foto w Photoshopie. Ja na ten tutorial wybieram moje troszkę niekorzystne zdjęcie ale spoko- zero wstydu bo przecież każdy z nas ma niedoskonałości, wory pod oczami czy ogólnie strefy które krzyczą "POPRAW MNIE!". Generalnie na tym lapku mam tylko kilka fot bez przeróbki bo reszta została w Londynie a więc macie mnie jeszcze w długich włosach :)


Krok 2: Narzędzia z których ja korzystam to Łatka oraz Stempelek które znajdziecie po lewej stronie gdzie zwykle wyświetla się pasek narzędzi. 


Krok 3: Czas retuszować! Zaznaczamy obszar (całkiem mały na start) który wymaga poprawki łatką (patch tool). W moim wypadku jest to mała krostka i blizna na czole. Kiedy mamy zaznaczony obszar przesuwamy go w miejsce obok które jest "czyste"- bez żadnych krost, blizn i o podobnym/tym samym odcieniu skóry. Po przesunięciu będziemy widzieć jak nasz zaznaczony obszar się zmienia i jaką teksturę przyjmie kiedy przestaniemy przeciągać.


Krok 4: Jak widać skóra od razu się zmienia na bardziej naturalną teksturę niż wygładzania jak to wiele osób robi. "Próbka" skóry nadaje "skażonemu obszarowi" naturalny blend i przede wszystkim nie wyglada jak tani retusz skóry. Zaznaczyłam jeszcze kilka obszarów które według mnie są do poprawki i które w tym zdjęciu bym poprawiła :) Te obszary biorę tak jak wyżej- w małych partiach i szukam nieskażonego miejsca po całej skórze. Pamiętajcie aby np. nie brać próbki z włosów lub czymś co się mocno kontrastuje ze skórą. Zdjęcie po prawej jest po kompletnej przeróbce przy użyciu "łatki" :)


Stempel: 


Stempelka używam mniej niż łatki i głównie używam go do zniwelowania delikatnie dołów pod oczami. Z jednej strony chcemy się ich pozbyć ale z drugiej strony chcemy aby to wyglądało naturalnie. Tak więęęęc....

Zmieniamy narzędzie na stempelek ale przy tym zmieniamy krycie na jakieś 40-60%. Na oko zawsze to robię a i pamiętajcie aby pędzelek był miękki, a nie z twardym konturem.


Przyciskamy Alt i wybieramy obszar który jest całkiem czysty ze wszelkich krostek, blizn, zadrapań, kontrastów itp :) Na sceenie nie chce się pokazać punkt myszki ale swoją "próbkę" pobieram zwykle z policzka.
Przeźroczystość/Krycie na 40-60% sprawi, że nie pozbędziemy się kompletnie dołów pod oczami ale troszkę je zakryjemy, dając wygląd bardziej naturalny niż sztuczny.
Różnica nie jest intensywna- w naturalnej obróbce twarzy o to chodzi aby różnice były subtelne, nie drastyczne.



Bonus! 


Jak widać balans bieli na tej focie jest wręcz powalający. Niebiesko-fioletowy odcień twarzy bo tak mi się spodobało- ZAWSZE SPOKO!

Do akcji wkracza dwa razy krzywa "Ciepła" z tego setu KLIK...



...a potem kiedy mamy już o wiele lepiej "ocieplone" zdjęcie i rozjaśnione klikamy w Jasność/Kolor i wyskoczy nam okienko z ustawieniami takimi jak ekspozycja, kontrast, pogłębienie itp itd. Ja tutaj jedynie majstrowałam z kontrastem (-10) i pogłębieniem (+35). Według mnie gdy usunie się trochę kontrastu to zdjęcie nabiera bardziej przyćmionego klimatu a wraz z pogłębieniem nabiera znów cieni ale mocniejszych i wyraźniejszych niż te spowodowane kontrastem. Yhhhh, mam problem z opisaniem według mnie jak wygląda końcowy efekt ale przedstawia on dość stonowane, jednolite kolory które według mnie wyglądają super! :)


A oto jak pierwotnego zdjęcia doszłam do efektu końcowego.Szału nie ma pod względem wielkiej różnicy- staram się po prostu sprawić aby na zdjęcie lepiej się patrzyło. Oczywiście retusz dopasowany jest wyłącznie do mojej twarzy tak samo jak i obróbka ale jestem pewna, że również się Wam uda. Grunt to znaleźć obróbkę pod swój styl zdjęć i dopasować własne techniki! Eksperymentujcie :)

27 komentarzy :

  1. Ooo jak miło, że coś na photoshopa :)
    hah Używam tych samych opcji tylko kolorystykę też robię w Ps albo Lightroom. Strasznie mi się podobają Twoje krzywe w photoscape muszę i tam trochę się pobawić, bo kolorystyka w Ps jest bardzo ograniczona pod względem efektów. Trzeba nieźle posiedzieć, żeby cokolwiek fajnego uzyskać.. ;/ A tu taki fajny efekt i tak szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie Twoje notki :) tego mi brakowało :))
    WESOŁYCH ŚWIĄT !

    OdpowiedzUsuń
  3. W jakim programie obrabiasz zdjeicia na insta oprócz vsco?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za ten poradnik! :) Może w końcu przekonam się do stempelka :D

    Spokojnych rodzinnych Świąt:***

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna obróbka :) I wo gule piękna jesteś :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pomocne rady :)
    Robię podobnie w gimpie i też się świetnie sprawdza ;)))

    Wesołych Świąt! <3 ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. opcja łatki jest też w darmowej Picassie ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. super :). też się często bawię w photoshop'ie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem przyjemny efekt :)
    Pozdrawiam i życzę wesołych świąt !

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do retuszu używam narzędzia "pędzel korygujący", który działa podobnie jak "łatka", z tą różnicą, że jest wygodniejszy i szybszy w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki! Strasznie pomogłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jestes śliczna !

    OdpowiedzUsuń
  13. Super są takie posty! Mam nadzieję, że będzie ich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oo, szukałam wielu "poradników" na temat retuszu, ale żadnego nie mogłam pojąć. super rada :) dziękuje!
    kocham twojego bloga i twoje zdjęcia! :)

    fashion-and-not-only.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. dziękuję ! na pewno mi się przyda :) Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pojawi się tu jakaś instrukcja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a skąd masz Photoshopa ? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku, może też bym tak wyglądała na zdjęciu ładnie jak Ty!

    OdpowiedzUsuń
  18. mogę zrobić wam to jako akcje do ps, i mogłaś pędzlem historii wypełnić zęby, by nie wychodziły na żółte

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, fajnie :)
    Ja kombinuję w photoscape i picassa. Photoshop jest nie na moją głowę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna przeróbka ;)

    www.HELLO-WONDERFUL.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń